Nowe wiersze

W tym miej­scu znaj­dziesz no­wo do­dane wier­sze — zgromadziliśmy 50137 wierszy.

"M"-oda do normalności

Poczuć wy­raz Twoich oczu
dot­knąć spoj­rze­niem serce
oder­wać się od chaosu
zam­knąć zda­nie w literce

Nie liczyć lecz wierzyć
nie szu­kać lecz ufać
sens ges­tem rozszerzyć
nie zrzędzić lecz gruchać 

wiersz
zebrał 3 fiszki • dzisiaj, 15:06

Szkatułka

zam­knąłem w ser­cu tajemnicę
i błękit do które­go przy­wykły
oczy i skrzydła

anioł stróż mi duszę ob­my­wa łzami
by na mym niebie nie było chmur

i głębo­ko wbi­jając nóż tęsknoty
umarłą pa­mięć ożywia
wspomnieniami 

wiersz
zebrał 7 fiszek • dzisiaj, 12:00

***

Wyb­rałam drogę na skróty
choć mam nie wy­god­ne buty

pal sześć te odciski
kiedy raj tak blis­ki ... ;)



31.08.2015
Malusia_035 

wiersz
zebrał 5 fiszek • dzisiaj, 11:27

drobnostka sentymentalna

a kiedy będę wie­działa jak odejść
ot­rze­pać z dłoni zapach
pójdę tam
gdzie cza­sem
chłód ra­mion przy­pom­ni
że my 
to wca­le nie był sen 

wiersz
zebrał 10 fiszek • dzisiaj, 11:10

Ile w nich prawdy o nas?

Kiedy tam ktoś
usiłuje przyz­naczyć mi miej­sce
właści­we
jak­by sięgał po coś
cze­go nie do­tyka na­wet
włas­na myśl

tu przy to­bie uczę się
jak bar­dzo pot­rze­buje­my siły
jak niewiele pot­ra­fią
po­wie­dzieć o nas z wy­soka
skłębione słowa
do­pie­szcza­ne przez
chłod­ny nadziem­ski wiatr 

wiersz
zebrał 4 fiszki • dzisiaj, 10:51

radość czy żal ?

to już początek września . . .
do sza­rego bu­dyn­ku zmie­rza sza­ry tłum.
ko­niec wa­kac­ji - la­by absolutnej,
więc twarze jak­by trochę smutne.
ale wewnątrz radość.
dru­ga wios­na w środku.

zno­wu jes­teśmy razem.
zno­wu obok siebie.
smag­li, sil­ni i piękni
- [...] — czytaj całość

wiersz
zebrał 4 fiszki • dzisiaj, 10:21

Marek

Kiedy ze mną jest ten Marek,
Ciągle pat­rzy na zegarek.
Gdy­by mnie choć trochę lubił,
To by ten ze­garek zgu­bił ! 

wiersz
zebrał 6 fiszek • dzisiaj, 10:12

PRZYJACIEL

Suche, twar­de, trzeszczące
wzniosły się
po­między moimi twarzami
ka­leczące przestrzenie.

Widzę go, gdy śpię,
gdy po dru­giej stro­nie ulicy
trwa w fioletach
wpat­rzo­ny w ok­na mo­jego domu.

Widzę parę wy­doby­wającą się z je­go ust
i widzę tych ust tru­piob­ladą barwę,
gdy drży
wy­mawiając modlitwy.

Mój włas­ny anioł stróż
marznie wśród śniegu. 

wiersz
zebrał 5 fiszek • dzisiaj, 10:06

Następna strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100

Reklama